Sinop 2007

Sinop to nadmorskie miasto położone na wybrzeżu Morza Czarnego. Jest tu kompletnie inaczej niż na wybrzeżu śródziemnomorskim, gdzie wszyscy jeżdżą na wycieczki z biurami podróży. Nie znajdziemy tu kombinatów hotelowych, leżaków, dyskotekowej muzyki łupiącej przez całą dobę, barów z drinkami, hord wyperfumowanych tureckich młodych mężczyzn ze starannie wyżelowanymi włosami, mających nadzieję skorzystać z uroków europejskiej seksturystyki. Wśród wypoczywających praktycznie sami Turcy w dodatku całymi rodzinami. Jest tak spokojnie, że po dwóch dniach pobytu można zacząć się dość mocno nudzić z braku czegokolwiek do robienia, bo ileż można patrzeć na kobiety kąpiące się w kompletnym ubraniu od stóp do głów, a czasem nawet w czarnych płachtach przypominających abaję. Niemniej jednak jak przystało na nadmorskie rozluźnienie obyczajów można znaleźć sklepy z parasolami i neonami browaru Efez, ale to chyba jedyna oprócz rybnych restauracji oznaka tego, że jesteśmy nad morzem. W Sinopie warto powłóczyć się po ruinach fortyfikacji i porcie w którym możemy znaleźć zardzewiałe okazy  przeróżnych statków.

tur_sinop_przystan_001tur_sinop_morze_001tur_sinop_dolmusz_001
tur_sinop_tuning-malego-fiata_001

A to właściciel super stuningowanego fiata 126p. Niestety nie zdążyliśmy skorzystać z jego zaproszenia na śniadanie bo śpieszyliśmy się po bilety na autobus (których nie było), żeby się z Sinopu wydostać.

tur_sinop_flagi_001 tur_sinop_diogenes_001
tur_sinop_popsute-lodzie-rybackie_001 tur_sinop_popsute-lodzie-rybackie_002 tur_sinop_przystan_002

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *